Dzieci dwujęzyczne

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że dwujęzyczność to zjawisko na świecie dość powszechne. W Polsce jednak obecnie rzadko spotykane. Dzieci władające dwoma językami obcymi niekoniecznie muszą być wychowankami rodziców z dwóch różnych krajów. Czasem środowisko w którym dziecko dorasta wymusza konieczność posługiwania się więcej niż jednym językiem.
Jeżeli proces nauki przebiega do trzeciego roku życia i dziecko jednocześnie poznaje dwa języki, mamy do czynienia z dwujęzycznością symultaniczną i taka najczęściej ma miejsce gdy rodzice pochodzą z różnych kręgów kulturowych.
Często młodzi ludzie emigrują zarobkowo za granicę. Zazwyczaj w kontaktach z bliskimi posługują się ojczystym językiem. Latorośle natomiast w kontakcie z obcojęzycznymi kolegami przyswajają sobie drugi język. Jeśli nauka języków obcych rozpoczyna się gdy dziecko jest starsze i drugim językiem włada bardzo słabo, dopiero w kontaktach z rówieśnikami, czy obcojęzycznymi opiekunami uczy się go, wówczas można mówić o dwujęzyczności sekwencyjnej.
Biegłe posługiwanie się dwoma, lub więcej językami jawi się jako ogromna zaleta w wielokulturowym świecie. Z pewnością pozwala na lepszy start w dorosłym życiu. Dla wielu rodziców marzeniem jest wychowanie małego poligloty, jednak wymaga to ogromnej cierpliwości i wyczucia, by nie zniechęcić pociechy.